Wierzbiec. Dwie kapliczki i trzy słoiki.

Wierzbiec to miejscowość przy Drodze Krajowej 40. To przy tej drodze napotkamy jedną z kapliczek. Jest to budowla murowana z cegły klinkierowej. Pochodząca z okresu przed II wojną światową. Kapliczka przechyla się do tyłu i bardzo możliwe, że już wkrótce podzieli los kapliczki tej samej konstrukcji która stała niedaleko i nie ma już po niej śladu.


Dotychczasowa opiekunka mieszkająca w domku po drugiej stronie drogi niestety już nie żyje.

Wierzbiec, kapliczka przy DK-40.

Teren za kapliczką ma nowego właściciela i już wkrótce stanie tam nowy dom. Może nowy właściciel ją przygarnie?
Drugą kapliczką w Wierzbcu jest ta przy bocznej drodze dojazdowej do jednego z gospodarstw.

Wierzbiec. Kapliczka przy drodze dojazdowej do gospodarstwa.

Ma ona nietypowy kształt. Pierwszy raz się z takim spotykam. Nie ma na niej żadnych napisów, dat czy jakichkolwiek informacji identyfikujących. W mojej ocenie pochodzi z II połowy XIX wieku, albo i wcześniej.


Jest murowana i otynkowana. Obecne zadaszenie nie jest oryginalne, prawdopodobnie zadaszeniem była gruba warstwa betonu, zaprawy. Ta kapliczka też pochyla się ku przodowi.
Nie jest znana nikomu historia jej powstania. Za to wiąże się z nią inna ciekawa historia.


Kilka lat temu do Wierzbca przyjechała grupka turystów z ościennego kraju. Dwaj panowie z łopatką podążyli w kierunku kapliczki. Tam odmierzając stopami odległość w sobie tylko znanych wymiarach ustalili miejsce, z którego po użyciu łopaty wyciągnęli trzy słoiki. Co było w słoikach tego nie wie nikt poza tymi panami.
Jeżeli znasz jakieś elementy historii dotyczące którejś z opisanych przez mnie kapliczek to proszę o kontakt w komentarzach.

O autorze:

Tomasz Rogus – zwykły człowiek, czytam i piszę po polsku, w wolnych chwilach robię filmy o Polsce.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *