„W Starych Nutach Babuni” … Miejsce bliskie sercu.

Rozsiadłem się wygodnie w głębokim stylowym fotelu.
Na malutkim stoliku pojawiła się szklanka wody (nie chciałem kawy ni herbaty). Wystrój wnętrza miły i ciepły tworzy nastrój i przyjemny klimat. Możesz usiąść, porozmawiać z panią zza lady, kupić guzik, nitkę, szydełko. Jeżeli potrzebujesz pomocy krawieckiej możesz oddać do naprawy uszkodzoną bluzkę, spodnie czy co tam akurat w szafie uwiera.

 

Czytaj dalej

Stare Miasto mówi: sprawdzam.

21 maja 2017r. minęły 3 miesiące od spotkania mieszkańców Kędzierzyna-Koźla osiedle Stare Miasto z panią prezydent Sabiną Nowosielską. Spotkanie odbyło się w Domu Kultury w Koźlu. Jedną ze spraw jaką poruszono była kwestia ławek przy muszli koncertowej w parku nad Odrą. Mieszkańcy dopominali się o nie, albowiem siedzenie na trawie, lub stanie przed muszlą koncertową z oczywistych względów jest nie do zaakceptowania.

 

 

Czytaj dalej

Powstańcy w śmietniku.

Są w Kędzierzynie-Koźlu miejsca, które należy odwiedzać, pokazywać przyjezdnym, znajomym, rodzinie.
Są miejsca, które w określonych kalendarzem historycznym chwilach odwiedzamy z wieńcami, śpiewamy hymn i stawiamy odpalone znicze.
Takim miejscem jest pomnik ustawiony ku pamięci powstańców śląskich.

 

Czytaj dalej

Perkozy na akwenie Dębowa.

Codziennie przejeżdżam obok akwenu.
Od kilku dni zwróciłem uwagę na ptaki, które założyły gniazdo blisko plaży Stodoła.
Jest to niecałe 50 metrów od linii brzegowej plaży i zaledwie 10-12 metrów od ścieżki rekreacyjnej na wale.
Wystarczy przejść przez trzciny.

 

 

Czytaj dalej

Poszukiwana, poszukiwany człowiek z miotłą. Czyli krótki film o zamiataniu.

Minęły dwa tygodnie od oddania do użytku ulicy Limanowskiego po generalnym remoncie.
Jestem tutaj codziennie i z przerażeniem obserwuję stan zanieczyszczenia jezdni.
Przy krawężnikach i na chodnikach gromadzą się śmieci.
Od kilku dni w tych samych miejscach wykonywałem zdjęcia dla porównania.
Nie przypominam sobie bym w okresie tych dwóch tygodni widział kogokolwiek sprzątającego ulicę.

 

Czytaj dalej

Przyjdzie debil i wyrówna…

Na wstępie felietonu przepraszam co bardziej wrażliwych czytelników za użycie określenia debil. Niestety nic innego nie przychodzi mi na myśl, lub może inaczej – przychodzi, ale w tekście się nie godzi.
W dniu 22.05.2017r. przyłapałem ekipę z Wojewódzkiego Zarządu Melioracji na zamalowywaniu graffiti na obiekcie stanowiącym element przeciwpowodziowych urządzeń.

 

Czytaj dalej

Tam, gdzie nawet wrony zawracają…

21 kwietnia 1998roku zdecydowano, że skwer przed Urzędem Miasta w Kędzierzynie-Koźlu będzie nosił nazwę Plac Rady Europy. Jeszcze przez kilka lat teren ten będzie trwał w marazmie potransformacyjnych zmian wraz z pozostałościami po pomniku wystawionym za PRLu wyzwolicielom…
Aż przyszedł 2003rok i władze postanowiły, że tak reprezentacyjne miejsce musi przybrać nowy wyraz.

Czytaj dalej

Olany barok.

„Koźle jest pełne zabytków, jest tutaj co oglądać”.
Mniej więcej tak niektóre znalezione przeze mnie w internecie treści reklamują najstarszą część Kędzierzyna-Koźla.
16 maja 2017roku o godz. 14.3o poszedłem więc na stary, zabytkowy rynek w Koźlu. Tam w pozostałościach po dawnym hotelu „Zum Kronprinzen” zamówiłem kawę i niczym odwiedzający wieki temu Koźle Król Fryderyk Wilhelm II rozsiadłem się przed tym budynkiem.

 

Czytaj dalej

Wróżka.

Marcin miał 16 lat gdy pierwszy raz z kumplami z klasy wyrwał się na wagary. Czasy były odległe i było to wydarzenie nie byle jakie w życiu tamtych nastolatków.
Wagary przeistoczyły się w eskapadę do innej odległej miejscowości. Pojechali tam więc koledzy całą ekipą pociągiem. Po godzinie szwendania się po mieście, któremuś przypomniało się, że podobno jest tam gdzieś wróżka, dobra wróżka.

Czytaj dalej

Zaraza już jest, ratunku brak.

Z medycznego punktu widzenia przyczyną zarazy są bakterie różnego typu. Ich celem jest mnożenie się i walka o przetrwanie swojego gatunku. Są na tyle sprytne i skryte, że trudno jest je pokonać. Jednak ludzkość w swej historii poradziła sobie nawet z najgorszymi bakteriami. Jedne wypaliła, inne zagłodziła, jeszcze inne zakopała w dołach i zasypała wapnem. Jak jednak poradzić sobie z zarazą biurokratycznej głupoty?

Czytaj dalej