Hotel „Zum Kronprinzen” w Koźlu

Dawny „rozmiar” późniejszego hotelu


Pierwsze znane nam przeznaczenie późniejszego Hotelu „Zum Kronprinzen” to dawny pruski urząd skarbowy.
W tym czasie budynek posiadał jedno piętro i kopertowy dach.
Jako
obiekt urzędowy służył nie tylko do spraw biurowych.
W dniach 17-19 czerwca 1819 roku w Koźlu przebywał następca tronu książę koronny Fryderyk Wilhelm IV. Na początku wizyty książę spotkał się w budynku urzędu

z dowódcami wojskowymi i duchownymi.
18 czerwca brał udział w manewrach wojskowych, następnie wydał uroczysty obiad
(prawdopodobnie też w tym urzędzie), na który zaproszono generałów, oficerów sztabowych, wyższych urzędników państwowych i duchowieństwo. Później wizytował tereny twierdzy i okolice Koźla, m. in. Kanał Kłodnicki i Górę św. Anny. Wieczorem brał udział w uroczystym balu (też prawdopodobnie w tym budynku), na którym nawet kilka razy zatańczył.
Nie wiemy gdzie książę nocował, ale naturalnym wydaje się, że też w tym miejscu. Tym bardziej, że z innych informacji wynika iż p
ołożony przy Rynku dawny budynek urzędu skarbowego był często wykorzystywany jako miejsce noclegowe dla osób o wysokim statusie społecznym.
W 1825 roku
budynek urzędu sprzedano Augustowi Wawretzko, który przekształcił go w gospodę z dużą salą i nadał nazwę „Zum Kronprinzen” na cześć wspomnianej wcześniej wizyty następcy tronu.

Po lewej  Hotel „Zum Kronprinzen” na przełomie XIX i XX wieku, jeszcze przed przebudową.

                                  Wawretzko zmarł w 1835 roku i hotelem zajmowała się wdowa po nim Luiza Wawretzko (z domu Proske). W 1837 roku z Luizą ożenił się Albert Foitzik i prowadził hotel do czasu aż w dniu 1.08.1855 roku został Burmistrzem Koźla. Albert przekazał hotel swojemu synowi Luisowi Foitzikowi, który zmarł w 1879 roku. Hotelem zajmowała się po nim wdowa Camilla Foitzik. Kolejnym właścicielem był Alfred Schwarzer, od którego w 1898 roku hotel przejął hotelarz o nazwisku Dressel ze Świebodzic. Prawdopodobnie wyszynkiem w restauracji zajmował się odrębny podmiot. Na zapleczu budynku znajdowały się chlewiki z kaczkami i kurami.
                Kolejnymi właścicielami hotelu byli:
Schlägel Paul wymieniany w pierwszym spisie mieszkańców z początku XX wieku,
Od lat 20 XX wieku Christian Wolf aż do 1941 roku.
W tym czasie hotel adresowany był nie przy rynku, a przy Kommandanturstrasse, obecnie ul. P. Sybiraków. Czyli wejście do hotelu znajdowało się od ul. P. Sybiraków, a do restauracji od rynku.
W pierwszej, lub drugiej dekadzie XX wieku hotel został przebudowany, Nadbudowano piętro, wyprowadzono attykę, okna ozdobiono gzymsami.

Hotel „Zum Kronprinzen” po nadbudowie piętra.

                 

Hotel „Zum Kronprinzen” po nadbudowie piętra.

                                               Pomieszczenia obiektu wykorzystywane były też do innych celów. Odbywały się tu imprezy okolicznościowe, spotkania cechów, różnego rodzaju wybory. W budynku podczas corocznych jarmarków swoje produkty sprzedawali handlarze i rzemieślnicy z innych miast, zegarmistrzowie, kuśnierze, handlarze nasionami.
W międzyczasie hotel zmienił nazwę na „Hotel Kronprinz”.
Później pojawiło się tam połączenie działalności hotelarskiej z winiarską „Hotel und Weinhandlung”.
Przez cały czas swojego istnienia Hotel „Zum Kronprinzen”, czy późniejszy „Hotel Kronprinz” uznawany był za obiekt hotelarski nr 1 w przedwojennym Koźlu.

Pocztówka z widokiem wnętrz restauracji, lata 40 XX wieku

                                                                       Po przejęciu Koźla przez państwo polskie w 1945 roku obiekt został upaństwowiony.
W wyniku działań wojennych w 1945 roku hotel uległ uszkodzeniom określonym na 25%-30%.

                                                                
                                    Dokumenty określają zakres prac jako remont ok. 1000 metrów kwadratowych muru, remont dachu i wiele innych drobnych napraw.
Przy remoncie budynku pracowało m. in.: 2 cieśli, 4 murarzy z więzienia, 4 robotników z więzienia. Przy czym murarze pracowali po dwóch dziennie i wykonali pracę o wartości ok. 5000 zł. Do remontu obiektu wykorzystano drewno z dachu dawnego kościoła ewangelickiego (1600 metrów kwadratowych), którego odzyskaniem zajmowali się robotnicy narodowości niemieckiej. W trakcie remontu hotelu wymieniono dach, odbudowano część ścian, podłóg, założono kilka nowych okien, wymieniono drzwi.
Z attyki usunięto niemieckie napisy, a budynek pozbawiono elementów dekoracyjnych na elewacjach nadając mu wygląd monolitu bez charakteru. Okrągłe wejście do restauracji od strony rynku przetrwało remont, ale już w latach 70 nie widać go na zdjęciach.

Rok 1957, fot ze strony Fotopolska.eu, autor nieznany.


                                           Po remoncie restauracja działała nadal. W aktach IPN wymieniona jest nazwa restauracji „Repatriantka” i prawdopodobnie jest to pierwsza powojenna nazwa obiektu. Później znamy Ratuszową, Staromiejską itd. Jaką w tym czasie funkcję spełniały pomieszczenia dawnego hotelu tego nie udało mi się ustalić.
                                           Prawdopodobnie w pierwszej połowie lat 60 XX wieku cały obiekt przeszedł w posiadanie PSS Społem. Wcześniej miało ono swoja siedzibę po drugiej stronie kozielskiego rynku w obiektach przedwojennych, które zostały wyburzone pod budowę bloku mieszkalnego (Rynek 1). Do dawnego hotelu dołączono sąsiednią kamienicę (przed wojną prowadziła w niej swój sklep z książkami rodzina Mode) tworząc ogromny biurowiec PSS w górnej części, a w dolnej adaptując (sklep Mode) na pomieszczenie szatni i socjalne dla klientów. Wizualnie obiekty są oddzielne, ale wewnątrz połączono je korytarzami. Restauracja podlegała PSS, a na piętrach znajdowały się biura prężnie działającej w tamtym czasie spółdzielni.
                                            Po transformacji ustrojowej obiekt nadal pełnił swoje funkcje. Z czasem działalność PSS Społem malała. Puste pomieszczenia biurowe podnajmowano lokalnym przedsiębiorcom. Restauracja działała powoli tracąc na znaczeniu aż stała się praktycznie punktem kawiarnianym ze śladową działalnością restauracyjną.

Widok na rynek z ogródka przed lokalem, fot. własne, 2018 rok

Ostatnią nazwą restauracji było „Pod Słońcem”. W części szatniowej otwarto punkt garmażeryjny pod nazwą „Pierogarnia”.

Fot. własne, 2021 rok

Po pandemii 2020 restauracja już nie otworzyła się dla klientów.
W budynku do dzisiaj zachowało się owalne wejście od strony ul. P. Sybiraków 

Zachowane pierwotne wejście (Po remoncie Wawretzko) do dawnego hotelu „Zum Kronprinzen” od dawnej Kommandanturstrasse, obecnie ul. Pamięci Sybiraków. Fot. własne, 2019 rok.

oraz klatka schodowa z oryginalnymi schodami z przebudowanymi stopnicami.

Oryginalne schody Hotelu „Zum Kronprinz”, fot. własne, 2018 rok.

Nad klatką znajduje się przeszklony „świetlik”, za sprawą którego ok. 20 lat temu miało miejsce jedno z najbardziej spektakularnych włamań w Koźlu.

Świetlik nad klatką schodową, fot. własne, 2018 rok.


Sprawcy przez ten właśnie świetlik opuścili się po linie do wnętrza obiektu i dokonali włamania do jednego z pomieszczeń gdzie znajdowały się akcesoria fotograficzne.
Obecnie cały obiekt wystawiony jest na sprzedaż.

Widok ogólny z 2021 roku

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *