Wdzięczność i utopieniec…

Pauline i Julius Kosubek to dawni mieszkańcy Reńskiej Wsi. Ileż to trudu i pracy kosztowało ich uzbieranie pieniędzy na zakup nowego pola. Wymarzony kawałek ziemi znajdował się przy drodze z Reńskiej Wsi do Dębowej po lewej stronie. Po prawej były pola właściciela majątku ziemskiego z Długomiłowic.
Z wdzięczności Opatrzności małżeństwo postawiło przy drodze krzyż w 1921 r.


Krzyż stoi tam do dzisiaj i jest znany mieszkańcom wsi i miłośnikom akwenu Dębowa.


Posadowiony jest na planie kwadratu, postument wykonany z piaskowca, obecnie pokrytego kilkoma warstwami farby, płyta z napisami z marmuru, zaś sam krzyż z granitu. Figurka Pana Jezusa prawdopodobnie z mosiądzu.
Zastanawiający jest napis. „Jedno Ojcze Nasz i Zdrowaś Mario za dusze w czyśćcu cierpiące”.
Jeżeli bowiem krzyż był postawiony w podzięce Panu Bogu to można by spodziewać się innego napisu. Na wielu krzyżach widać prośby o modlitwę za pielgrzymów są krzyże poświęcone członkom rodziny itd. Być może ten napis nawiązuje do miejsca przy którym się znajduje. Albowiem kilka metrów w prawo od krzyża (w miejscu zaznaczonym przeze mnie na czerwono) znajdował się głęboki dół z wodą.


Miejscowi mówili, że są tam widywani utopieńcy.
Czyżby Pauline i Julius Kosubek dziękując Panu Bogu i o nich pomyśleli?

O autorze:

Tomasz Rogus – zwykły człowiek, czytam i piszę po polsku, w wolnych chwilach robię filmy o Polsce.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *