Szanujcie się.

Bezzębna staruszka o cerze zniszczonej denaturatem zbliżyła się do kosza na śmieci.
– Zbieram puszki, dlaczego zbieram puszki? Bo zbieram puszki, inni je wyrzucają a ja je zbieram. Nikt mi ich nie zabierze, bo je zbieram – mówiła do siebie.
Skupieni wokół kubła konsumenci wyrobów tytoniowych raz po raz wypuszczający ze swoich ust kłęby dymu odsunęli się od kobiety. Ta niezrażona ich zachowaniem prawie weszła do kosza ze śmieciami.
Przetrząsnęła jego zawartość i wyciągając kolejne puszki nadal powtarzała swoje słowa.
Wyglądała jakby rozmawiała z kimś nieobecnym, albo sama ze sobą.
Być może czekała aż ktoś ją o  cokolwiek zapyta. Jednak nikt jej nie pytał, nie pomagał nie przeszkadzał.
Wygrzebane z kosza puszki rzucała na ziemię i zdecydowanym ruchem prawej nogi miażdżyła je a następnie ładowała do obszernej reklamówki.
– Tak wygląda samotność – pomyślał Kowalski gasząc niedopałek butem. Samotność to stan, którego starał się za wszelką cenę uniknąć w swoim życiu, ale jak na razie bez efektu.
Staruszka zakończyła działania przy kuble.
Podniosła głowę znad zdobyczy.
Teraz zauważyła Kowalskiego i jego znajomą Niekowalską.
– Szanujcie się, bo świat jest piękny – powiedziała i zniknęła…

Kraków 10.03.2018…

O autorze:

Tomasz Rogus – zwykły człowiek, czytam i piszę po polsku, w wolnych chwilach robię filmy o Polsce.

Zobacz wszystkie artykuły autora

One Comment on “Szanujcie się.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *