Stajnia Augiasza.

Dobre 20 lat temu niejaki Krzysztof G. (wtedy lat ok.45) zamieszkujący w rejonie powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego został oskarżony przez panią sędzię znad morza (o ile dobrze pamiętam okolice trójmiasta) o znieważenie.

 

 

 

W tej sprawie Prokuratura Rejonowa w Kędzierzynie-Koźlu wszczęła postępowanie przygotowawcze. Postępowanie zaowocowało zarzutami wobec Krzysztofa G. a następnie wyrokiem w sądzie.

Ale cóż takiego zrobił wspomniany Krzysztof G. ?
Nie płacił alimentów. Tak tak, zaraz powiecie, wstrętny alimenciarz i co tam tylko można o nim sobie pomyśleć. Jednak sama sprawa alimentacyjna nie ma tu znaczenia a sposób w jaki pan Krzysztof został potraktowany przez sąd z okolic nadmorskich. Otóż sędzina zasądziła temu panu alimenty w wysokości, o ile dobrze pamiętam, 500 zł przy jego dochodach rzędu 700 zł. W trakcie procesu nie interesowały ją żadne argumenty za ani przeciw przytaczane przez tego pana. Był on praktycznie bezbronny wobec postawy sądu. I jak można się domyślać ten pojedynek przegrał.

I wtedy pan Krzysztof G. zrobił jedyne co mu w takiej sytuacji pozostało. Napisał list do sądu. Nie pamiętam już jaka była podstawa listu, czy to było odwołanie czy zażalenie, czy tez zwykłe wylanie żalu. W liście tym po raz kolejny opisał swoją sytuację materialną, nie zaprzeczył, że chce płacić alimenty, ale nie w tak drakońskiej formie jak zasądzono. I na koniec odważył się coś zasugerować.

A było to tak:

” jakim prawem osoba, która nie ma nawet 25 lat życia może sądzić mnie, starego człowieka w sposób tak niesprawiedliwy. Czy taki młody człowiek ma w ogóle pojęcie o życiu? Czy wie jak ciężko jest zdobyć pracę i utrzymać się na jakimkolwiek poziomie. Może pani sędzia (…..) powinna popracować kilka lat w oborze i powyrzucać gnój spod krów by zrozumieć trud codziennego życia zwykłego szarego obywatela?”

 

 

P.S.
Oczywiście dane pana Krzysztofa w tekście są zmienione.

 

 

O autorze:

Tomasz Rogus – zwykły człowiek, czytam i piszę po polsku, w wolnych chwilach robię filmy o Polsce.

Zobacz wszystkie artykuły autora

7 Comments on “Stajnia Augiasza.”

  1. Piszesz ze otrzymal wyrok.Mam pytania:
    1.Jaki to byl wyrok?
    2.W jakiej instancji zostal wydany?
    3.Czy osadzony odwolywal sie od wyroku?
    4.Czy wyrok zostal wykonany?
    5.Czy znane jest Tobie uzasadnienie wyroku?
    6.Czy pan K. uznal wyrok za sprawiedliwy?
    Sady osadzajac sprawy wydaja wyroki w imieniu Rzeczpospolitej. Wyroki czynia zadosc sprawiedliwosci i maja dla podsadnych i spoleczenstwa b.wazne wychowawcze oraz pouczajace znaczenie.
    Nie sa aktem zemsty ani wymiaru sprawiedliwosci ani spoleczenstwa. Jezeli ktos tego nie rozumie powinien szybko sie doedukowac.
    Wierze w to ze Twoj wpis nie ma na celu dorabiania ryja sedziom i sada. I ze w zadnym wypadku nie wpisuje sie w obrzydliwa nagonke na sedziow.
    PS.gdybym byl na miejscu sedzi to za tresc listu dal bym mu w ryja.Uwazam ze za pieniactwo nalezalo go w obronie pryncypiow postawic przed sadem.

  2. A wiec pamietaj o odpowiedzialnosci za slowo.Przywolujesz sprawe zprzed 20 lat zachowana w pamieci w postaci szczatkowej i publikujesz w czasie zmasowanej nagonki na sady i sedziow. Zeby byla jasnosc w mojej ocenie motywowanej interesem politycznym.
    Bezrefleksyjne wspieranie tej nagonki zaowocuje tym ze sedziowie ktorzy przyjda potem za byle gowno beda odsylac podsadnych do uprzatania gnoju spod krow bo to suwerenowi bedzie sie podobalo .
    I pamietaj o tym ze samemu mozna w to wdepnac.

  3. Moja refleksja jest nastepujaca.
    W opisie zawarte sa postawy trzech osob. Pierwsza jest sedzia, druga jest podsadny,a trzecia jest autor opisu. Przekonany jestem ze czytajacych Twoj blog jest wiecej niz jedna osoba.Liczba odslon jest znana tylko Tobie. Zwracam sie z apelem do pozostajacych na razie anonimowo czytelnikow o podzielenie sie z nami wlasnymi refleksjami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *