Kozielskie koziołki w pieluchach. Niech od nas zależy co z nich wyrośnie.

Kędzierzyn-Koźle, rynek w trakcie remontu. Na miejscu są już koziołki owinięte w folię.

W najbliższym czasie na naszym rynku zagoszczą koziołki.
W sumie już są, czekają otulone folią na swoją premierę.
Miasto chce kontynuować pomysł z koziołkami i ustawić kolejne rzeźby w różnych dzielnicach Kędzierzyna-Koźla. Ma być podobnie jak w innych miastach.
Osobiście uważam pomysł z koziołkami w dotychczasowej wersji za słaby, nie odbiegający od wielu innych miast rozsiewających swoje krasnale i inne figurki po całej okolicy.
Na tym polu  i na tym etapie znowu Kędzierzyn-Koźle nie będzie się niczym wyróżniało.
Jednak jeżeli już władza podjęła decyzję, że tak ma być to może warto pochylić się nad projektem koziołków i odrobinę go pogłębić?


Może warto połączyć koziołki z edukacją i dodać im cechy charakterystyczne dla każdej dzielnicy, osiedla, wszak mamy ich kilka.
Np. w Koźlu Rogach postawić koziołka z siecią rybacką symbolizującą dawny charakter tej dzielnicy. W Porcie mógłby stanąć koziołek na barce, albo ciągnący barkę. W Azotach z symbolami chemicznymi itd itd.
Każdy koziołek mógłby mieć nawet swoją nazwę, Rybak, Chemik, Kolejarz itd…
Co jak co ale fantazji w naszym mieście nie brakuje.
Jeżeli już mamy coś zrobić to zróbmy tak, żeby nasze miasta naprawdę czymś się wyróżniało.
Jak na razie, chodniki, klomby i trawniki mamy takie same jak wszędzie.

 

O autorze:

Tomasz Rogus – zwykły człowiek, czytam i piszę po polsku, w wolnych chwilach robię filmy o Polsce.

Zobacz wszystkie artykuły autora

One Comment on “Kozielskie koziołki w pieluchach. Niech od nas zależy co z nich wyrośnie.”

  1. Wzorowanie się na innych miastach w tej akurat kwestii jest moim zdaniem pozytywne, ba wybór na koziołki, będące jakby nie patrzeć zwierzaczkiem herbowym uważam, za udany – pomysł personalizacji odpowiednio dla każdej części miasta czy aglomeracji również jest bardzo dobry. To tego typu formy czynią tkankę miejską bardziej przyjazną mieszkańcom i przyjezdnym. Taka mała atrakcja za w sumie niewielkie pieniądze…. Że to nie do końca oryginalne tego typu rzeźby – I tak i nie…Wrocławskie krasnale zasłynęły w całej Polsce więc może to dobry wzorzec, tym bardziej, że jak wspomniałem nasze rzeźby mają herbowy rodowód…zatem nie jest tak źle. Koziołki jak pan wspomniał mogą odgrywać rolę symbolicznych postaci…Daję to więc wartość edukacyjną dla najmłodszych. Kolejarz w Kadnrzinie obok dworca , Marynarz w Porcie, Stoczniowiec w Rogach, albo łodziorz, czy rybak. W Kłodnicy obok śluzy na starym kanale jakiś barkorz ciągnący barkę , Na Blachowni ( w okolicach dawnej Miedarskiej Huty) hutnik, w Azotach chemik przy hali sportowej siatkarz…na Pogorzelcu obok szkoły muzycznej może jakiś grajek? A niechaj by i w przyszłości ze sto ich powstało bo miejsc i postaci nie zabraknie…oby nie zabrakło entuzjazmu i środków, choć nie muszą powstawać wszystkie na raz, wręcz przeciwnie powinny się pojawiać cyklicznie ( a niech już tam sobie politycy przetną wstęgę…co tam…) z różnych okazji – pozdrawiam raz jeszcze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *