BadyleKK

Badyl przy stacji stoi samotny.
Byt jego jest tu (chyba) istotny.

Imponuje on przyjeżdżającym,
łzę kręci w oku odjeżdżającym.

Niczym Feniks z popiołów


wystaje,
albo mnie się tak tylko wydaje?

On emanacją eKKomiłości.
Inni pękają przez to z zazdrości.

Nikt nie ma takiego badyla.
Przy nim każda chwila to idylla.

Pytacie czemu tak wyjątkowy?
Bo to jest badyl wizerunkowy.

O nim będą pisali w internecie
i w każdej dobrej gazecie.

Tym badylem zgasimy wszelkie złośliwości
bo to symbol naszych możliwości.

 

O autorze:

Tomasz Rogus – zwykły człowiek, czytam i piszę po polsku, w wolnych chwilach robię filmy o Polsce.

Zobacz wszystkie artykuły autora

2 Comments on “BadyleKK”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *