Czy Adik się wyspał, czyli o męczącym trybie życia Adika słów kilka.

Kowalski spacerował  z Wilkiem po uliczkach otaczających kozielski rynek.
Pies cwaniak znał już dobrze szlaki i wiedząc, która uliczka prowadzi do domu tak manewrował nosem by jak najdalej od kamienicy kończącej poranną wyprawę poprowadzić swojego pana.
Kowalski nie spieszył się, miał dużo czasu. Była godzina 10.30 w niedzielę.  Po ostatnich ulewach rozpogodziło się, a rześkie powietrze sprawiało,
że spacer był przyjemny i relaksujący.
Wyszli więc na rynek. Tu na całości żywego ducha nie uświadczysz.

Niedobitki siedzą w kościele, zaś reszta zwleka się zapewne z wyrek lub sączy poranna kawę.
Skierowali się w lewą stronę rynku, ku aptece.
Nagle zza węgła wyszedł Adik.
(Tu należy wspomnieć, że Adik to chłop w kwiecie wieku, który pracą nie skalał się nigdy w życiu, a życie nauczyło go, że postępuje słusznie).
Ubrany schludnie, czyste spodnie, kurtka jak należy, czapeczka. Kowalski praktycznie nie pamięta by widział Adika kilka razy w tym samym ubraniu.
Opieka społeczna i podobno tatuś dbali o człowieka, któremu się w życiu (nie)udało.
To wszystko jednak nie korelowało  z nieświeżym wyglądem jego samego.
Adik bowiem cerę miał koloru brudnej ziemi, porowatą. Spod opuchniętych powiek ściśniętych do granicy wytrzymałości przebijało światło szarych gałek ocznych lśniących niczym pusta butelka po piwie na słońcu.
Sam widok Adika sprawiał, że odór strawionych wszelkiej maści alkoholi potęgował się i dobijał do nozdrzy Kowalskiego, mimo że ten stał kilka metrów od delikwenta.
– Dzień dobry Adiku – Kowalski witał się ze wszystkimi których znał.
– Dzień dobry panie kierowniku – Adik nie wiedzieć czemu zawsze tytułował Kowalskiego w ten sposób.
– A co ty taki zmęczony jesteś, bardzo źle wyglądasz – rzucił Kowalski z troską.
– A bo ja dzisiaj za długo spałem…
– Wiadomo, po robocie masz prawo być zmęczony. Cały tydzień rano trzeba się wyrwać do pracy…
– Tak tak, ale dzisiaj to ja się wyspałem…
Pies pociągnął w lewo i rozstali się z wypoczętym Adikiem.

O autorze:

Tomasz Rogus – zwykły człowiek, czytam i piszę po polsku, w wolnych chwilach robię filmy o Polsce.

Zobacz wszystkie artykuły autora

2 Comments on “Czy Adik się wyspał, czyli o męczącym trybie życia Adika słów kilka.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *