Kędzierzyn-Koźle. Miasto moich marzeń. Część 7, sprzątaczka okołorynkowa.

Pan w żółtej kamizelce schylił się po papierek leżący na jezdni, przy samej jej krawędzi. Tuż obok na krawężniku leżał kolejny papierek, ale pan w żółtej kamizelce już go nie podniósł. Postępowanie to z pozoru błahe i nieistotne wzbudziło moje zainteresowanie. Na pytanie o drugi papierek, ten z krawężnika, pan odpowiedział, że on ma sprzątać tylko powierzchnie jezdni, od krawężników i chodników jest kto inny.

Czytaj dalej

Kędzierzyn-Koźle. Miasto moich marzeń. Część 6 , statystyczny cud.

Poszukując informacji o ekologicznym mieście możliwości natrafiłem na dokument o nazwie:
„Opracowanie ekofizjograficzne dla gminy Kędzierzyn-Koźle.
Autorstwa mgr Marek Papin,  inż. Iwona Puła,  mgr Joanna Karda.
Wykonany w 2006r. na zlecenie Pracowni Urbanistycznej „AGO-PROJEKT” S.C. Affanasowicz, Orzeł, Zimoch z Raciborza”.
Ten ciekawy dokument zawiera

 

Czytaj dalej

Kędzierzyn-Koźle. Miasto moich marzeń. Część 4, Koźle Port i Kłodnica.

Mieszkańcy Koźla Portu i Kłodnicy przyzwyczaili się już do tego, że jakoś się żyje i perspektywy na zmianę nie widać. Pojawiające się rytmicznie w okresach wyborów samorządowych koncepcje, plany i obietnice padały jak muchy wraz z ogłoszeniem kolejnych wyników wyborczych. Mijały lata aż port w Koźlu Porcie zwrócił na siebie uwagę inwestora. Ten pojawił się niespodziewanie, owiany aurą tajemniczości

Czytaj dalej

Dziesięć złotych

 

Kowalski wszedł do apteki.
Zaskoczony małą ilością ludzi, albowiem ta apteka znana była z długaśnych kolejek, stanął przy jednym z okienek kasowych  i cierpliwie czekał.
Miał dzisiaj zły dzień, ciśnienie dokuczało mu w głowie i był trochę zamroczony.
Okienek było kilka, jednak pani obsługiwała tylko w jednym, pozostałe panie roznosiły lekarstwa po różnych szufladkach i półeczkach.
Do sklepu weszło małżeństwo mocno starszych.

Czytaj dalej

Kędzierzyn-Koźle, miasto moich marzeń. Cześć 3. Im mniej tym więcej

Ciekawą rozmową zainspirowała mnie pewna pani do napisania tego felietonu.  Choć wcześniej obiecałem sobie, że nie będę narzekał na Kędzierzyn-Koźle częściej niż jeden raz w tygodniu.

Starsza pani, emerytka,  taszczy torbę z ciepłymi ubraniami, bo jak twierdzi w domu jest zimno pomimo tego, że cały czas ogrzewanie miejskie w mieszkaniu jest włączone. Powodem odczuwania zimna przez tą panią jest fakt, że przykręca ona kaloryfery aby jak najmniej zapłacić i przyoszczędzić i nie czyni tego bynajmniej z chytrości a z normalnej potrzeby życiowej. I odniosła na tej niwie, tak przynajmniej można w pierwszej chwili pomyśleć, sukces. Bo ostatni rachunek za ogrzewanie trochę się zmniejszył. Jednak pani nie jest w stanie już więcej przykręcić zaworów grzejników (tzn. żeby było jasne, w stanie jest, tylko nie da się wtedy mieszkać w zimnym mieszkaniu.) Albowiem gdzieś są granice minimum. Niedogrzane mieszkanie skutkuje przeziębieniem to zaś wydatkami na leczenie i rachunek za ogrzewanie wyrównuje się do poprzedniego poziomu.

Zastanawiam się czy wytwarzane w ten sposób oszczędności na rachunku za ogrzewanie w Kędzierzynie-Koźlu są realne czy iluzoryczne. Czy tak jest we wszystkich miastach? Wszak ceny opału nie ulegają zmianie w dół, ostatnio raczej stały w miejscu osiągając minimalny poziom i jedyne czego możemy się spodziewać w najbliższej przyszłości to ich podniesienie. Czy wtedy rachunek tej pani pójdzie w górę i oile? Naiwne pytanie, prawda? I co miasto jako takie robi w kierunku zmniejszenia kosztów grzania przez mieszkańców? Czy nie jest tak, że kotłownia miejska grzeje w takiej samej wydajności bez względu na to ilu mieszkańców ogrzeje? Jeżeli jest ich 10 tysięcy, czy 11 tysięcy to chyba koszty eksploatacyjne kotłowni są takie same? Jak więc obniżyć rachunki za ogrzewanie realnie, tak by pani nie musiała chodzić po mieszkaniu w czterech swetrach a mogła normalnie funkcjonować bez obaw, że kolejny rachunek za centralne zwali ją z nóg?

Może to co mnie się wydaje jest nieprawdą i błędną myślą. Jednak ona nadal mnie nie opuszcza. Jeżeli miasto będzie miało większą ilość mieszkańców to ich rachunki powinny się obniżać.

A tymczasem im będzie Was mieszkańców Kędzierzyna-Koźla mniej tym Wasze rachunki będą większe.

Pozdrawiam ciepło.