Mikołaj nie istnieje.

– Panie kierowniku to może choć z okazji Mikołaja pan mnie wcześniej do domu puści.
– Mikołaja? Przecież Mikołaj to bajka dla małych dzieci – odparł Nowicki nerwowo spoglądając na ekran telefonu w oczekiwaniu na sygnał od Kowalika.
Kowalik, kolega Nowickiego z pracy, miał wcielić się w rolę Mikołaja i odwiedzić dzieciaki Nowickiego.
Usługa mikołajowa w sezonie jest droga.
Nowicki dogadał się więc z Kowalikiem, że zrobi to za

 

 

 

 

Czytaj dalej